W rejestrze przedsiębiorców KRS wskazuje się wszystkich wspólników spółki z o.o., którzy mają więcej niż 10% udziałów w kapitale zakładowym. Zdarza się jedna, że informacje zawarte w KRS nie są aktualne. Czy można kupić udziały od osoby, która nie jest ujawniona w KRS jako wspólnik spółki z o.o.?

To, że dana osoba nie widnieje w KRS jako wspólnik spółki z o.o. nie ma wpływu na status wspólnika. Równie dobrze osoba ujawniona jako wspólnik w rzeczywistości nie musi nim być. W przeciwieństwie bowiem do informacji o właścicielach wskazanych w księgach wieczystych, dane wpisane do KRS nie dają nam gwarancji, że osoba ujawniona jako wspólnik w rzeczywistości jest wspólnikiem spółki.

Brak ujawnienia w KRS sprzedawcy jako wspólnika spółki powinien jednak wzbudzić nasze obawy. Jest to sygnał ostrzegawczy, którego nie należy lekceważyć. Sugeruję zachować dużą ostrożność w przypadku kupowania udziałów od osoby, która nie jest ujawniona w KRS jako wspólnik. Najbezpieczniej byłoby odsunąć transakcję w czasie do momentu, gdy sprzedawca zostanie wpisany do rejestru. Pomimo tego, że wpis wspólnika do KRS nie daje nam prawnej gwarancji, że faktycznie jest on wspólnikiem, to jednak wpis taki oznacza, że:

  1. spółka, w której sprzedawane są udziały świadoma jest tego, że sprzedawca jest wspólnikiem spółki;
  2. dokument prawny, z którego wynika, że sprzedawca udziałów jest wspólnikiem spółki został złożony do akt spółki, a sąd nie dopatrzył się w nim oczywistych nieprawidłowości.

W toku postępowania o wpis nowego wspólnika sądy często żądają bowiem okazania umowy sprzedaży udziałów lub innego dokumentu potwierdzającego nabycie prawa do udziałów. Jeżeli sąd zauważy nieprawidłowości w takim dokumencie, to odmówi wpisania nabywcy jako wspólnika. Przy czym należy pamiętać, że sądy nie są z mocy prawa zobowiązane do szczegółowego badania dokumentów potwierdzających nabycie udziałów. Mogą więc zaakceptować umowę zbycia udziałów pomimo tego, że jej postanowienia nie doprowadziły do skutecznego przeniesienia udziałów. Jest jednak mało prawdopodobne, że sąd przeoczy tak oczywiste błędy, jak niezachowanie właściwej formy zbycia udziałów, czy też błędne oznaczenie stron transakcji.

Jeżeli nie możemy odsunąć w czasie transakcji do chwili, kiedy sprzedawca zostanie ujawniony w KRS, to należy w pierwszej kolejności sprawdzić, czy spółka została poinformowana o sprzedaży we właściwy sposób. Niewykluczone, że wina za brak zgłoszenia do KRS zmian w składzie wspólników leży po stronie spółki, a nie sprzedawcy. Zgodnie z prawem, to na spółce ciąży obowiązek zgłoszenia do KRS informacji o zmianie składu wspólników. Zobowiązana jest wywiązać się z tego obowiązku szybko, bo już w terminie 14 dni od dnia otrzymania powiadomienia o zbyciu.

Jeżeli spółka nie została poinformowana o wcześniej sprzedaży, to przed ewentualnym kupieniem udziałów należy dokładnie wyjaśnić powody tego zaniechania. Warto w tym celu skontaktować się także z osobą, która zbyła w przeszłości udziały naszemu sprzedawcy. Z uwagi na to, że jest to sytuacja nietypowa sugeruję zasięgnąć w takim przypadku porady specjalisty od transakcji sprzedaży udziałów.