Sprzedaż spółki z długami może być rozważana wtedy, gdy firma ma trudną sytuację finansową, ale nadal posiada wartość dla potencjalnego kupującego. Może nią być dostęp do rynku, relacje z klientami, zespół, technologia, moce produkcyjne albo strategiczne znaczenie dla większego kontrahenta.

Ten artykuł jest skierowany do przedsiębiorców prowadzących firmy, które mają wysokie zadłużenie, ale nadal posiadają realną wartość gospodarczą. Wyjaśniamy, kiedy sprzedaż zadłużonej spółki może być zwykłą transakcją M&A, jak odróżnić ją od ryzykownych ofert internetowych i co sprawdzić przed rozpoczęciem rozmów z kupującym.

Dwie różne sytuacje: normalna sprzedaż zadłużonej spółki i oferty „przejęcia problemu”

Na początku warto oddzielić od siebie dwie sytuacje, które w internecie często są opisywane jednym hasłem: sprzedaż spółki z długami.

Pierwsza sytuacja to normalna sprzedaż zadłużonej spółki. Spółka działa, ma klientów, pracowników, kontrakty, aktywa, know-how albo pozycję rynkową, ale jest mocno zadłużona. Kupujący zna sytuację, bada dokumenty, rozumie ryzyko i uwzględnia je w cenie. Może to być inwestor branżowy, konkurent, fundusz inwestycyjny specjalizujący się w restrukturyzacjach, większa grupa kapitałowa albo kontrahent, dla którego przejęcie spółki ma sens gospodarczy.

Druga sytuacja to oferty typu: „kupię zadłużoną spółkę”, „przejmę spółkę z długami”, „zmienię prezesa i problem zniknie”. Często nie przypominają one klasycznej transakcji sprzedaży firmy. Nabywca nie chce badać dokumentów, nie pyta o biznes, nie analizuje wierzycieli i często oczekuje zapłaty za samo „przejęcie” spółki. Dla właściciela i zarządu taka operacja może być ryzykowna, bo sama zmiana wspólnika albo prezesa nie usuwa odpowiedzialności za wcześniejsze długi.

W dalszej części skupiamy się na pierwszej sytuacji: sprzedaży realnie działającej spółki, która ma wysokie zadłużenie, ale nadal może być atrakcyjna dla inwestora.

Czy można sprzedać spółkę z zobowiązaniami?

Tak, można sprzedać spółkę z zobowiązaniami. Samo zadłużenie nie blokuje sprzedaży udziałów. Większość firm działających na rynku ma jakieś zobowiązania: kredyty, leasingi, faktury od dostawców, zobowiązania podatkowe, wynagrodzenia, pożyczki wspólników albo odroczone płatności wobec kontrahentów.

Z perspektywy kupującego najważniejsze pytanie brzmi nie tyle: „czy spółka ma długi?”, ale raczej: „jakie to są długi, czy są wymagalne, czy są zabezpieczone, czy spółka może je obsługiwać i jak wpływają na wartość biznesu?”.

Dlatego pytanie „czy można sprzedać spółkę z zobowiązaniami?” warto przeformułować praktycznie: czy mimo zadłużenia spółka ma wartość, którą kupujący może racjonalnie ocenić, wycenić i przejąć z pełną świadomością ryzyk?

Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, sprzedaż spółki z długami może być normalną transakcją biznesową.

Kiedy zadłużona spółka nadal może być atrakcyjna dla kupującego?

Wysokie zadłużenie nie zawsze przekreśla wartość spółki. Czasem wynika z szybkiego wzrostu, kosztownej inwestycji, opóźnień płatniczych w branży, utraty dużego klienta, wzrostu kosztów finansowania, sezonowości sprzedaży albo błędnie dobranego modelu finansowania.

Kupujący może być zainteresowany zadłużoną spółką, jeżeli widzi w niej wartość, której nie da się ocenić wyłącznie przez pryzmat bilansu. Dla jednego inwestora najważniejsza będzie baza klientów, dla innego technologia, zespół, marka, lokalizacja, koncesja, infrastruktura albo pozycja w łańcuchu dostaw.

Przykładowo spółka produkcyjna może mieć wysokie zadłużenie leasingowe, ale jednocześnie posiadać nowoczesny park maszynowy i stałe zamówienia. Firma technologiczna może mieć problemy płynnościowe, ale dysponować wartościowym oprogramowaniem, zespołem programistów i powtarzalnymi przychodami abonamentowymi. Sieć placówek usługowych może być przeciążona kosztami najmu i wynagrodzeń, ale posiadać rozpoznawalną markę i rentowne lokalizacje. Firma budowlana może mieć zatory płatnicze wynikające z opóźnień po stronie inwestorów, ale nadal realizować kontrakty z dodatnią marżą.

W takich przypadkach dług jest jednym z parametrów transakcji. Nie znika, ale wpływa na cenę, zakres badania due diligence, oczekiwania kupującego, treść umowy i ewentualną potrzebę rozmów z wierzycielami.

Sprzedaż spółki z długami a cena – dlaczego zadłużenie nie zawsze oznacza cenę symboliczną?

W praktyce często pojawia się uproszczenie: skoro spółka ma wysokie zadłużenie, to jej udziały są warte wyłącznie symboliczną kwotę. Nie zawsze tak jest.

Cena udziałów zależy od całego obrazu spółki. Liczy się poziom zadłużenia, ale również zdolność biznesu do generowania gotówki, wartość aktywów, jakość kontraktów, możliwość poprawy marży, relacje z klientami, ryzyka prawne i potencjalne korzyści po stronie kupującego.

Ta sama zadłużona spółka może mieć różną wartość dla różnych kupujących. Dla inwestora finansowego najważniejsza może być możliwość restrukturyzacji długu i poprawy rentowności. Dla konkurenta – przejęcie klientów i udziału w rynku. Dla większej grupy kapitałowej – zespół, technologia albo moce produkcyjne. Dla kluczowego kontrahenta – zabezpieczenie ciągłości dostaw.

W transakcjach tego typu cena często jest ustalana z uwzględnieniem długu netto. Dług netto to w uproszczeniu zadłużenie finansowe pomniejszone o środki pieniężne. Strony mogą też przewidzieć korektę ceny po zamknięciu transakcji, zatrzymanie części ceny na zabezpieczenie albo dodatkową płatność uzależnioną od przyszłych wyników spółki.

Nie oznacza to, że sprzedający zawsze uzyska wysoką cenę. Oznacza natomiast, że punktem wyjścia powinna być rzetelna analiza wartości biznesu, a nie założenie, że dług automatycznie przekreśla sens sprzedaży.

Wysokie zadłużenie a niewypłacalność – kluczowa różnica dla zarządu

Przy sprzedaży spółki z długami bardzo ważne jest odróżnienie wysokiego zadłużenia od niewypłacalności.

Spółka może mieć wysokie zadłużenie, ale nadal obsługiwać je terminowo. Może mieć kredyty, leasingi, zobowiązania handlowe i pożyczki, a jednocześnie zachowywać płynność oraz normalnie prowadzić działalność. Taka sytuacja nie musi jeszcze oznaczać stanu zagrożenia prawnego.

Inaczej jest, gdy spółka utraciła zdolność wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Niewypłacalność oznacza stan, w którym dłużnik nie jest w stanie na bieżąco regulować wymagalnych zobowiązań. W przypadku spółki z o.o. może to uruchamiać obowiązki zarządu, w tym obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości albo podjęcia działań restrukturyzacyjnych.

Dla sprzedającego najważniejsze jest to, że sprzedaż udziałów nie powinna zastępować analizy niewypłacalności. Jeżeli spółka jest blisko utraty płynności albo już jej nie ma, transakcję sprzedaży należy planować równolegle z oceną obowiązków zarządu.

Odpowiedzialność zarządu przy sprzedaży spółki z długami

Właściciel spółki z o.o. często jest jednocześnie członkiem zarządu. To istotne, bo odpowiedzialność wspólnika i odpowiedzialność członka zarządu to dwie różne kwestie.

Wspólnik spółki z o.o. nie odpowiada za zobowiązania spółki tylko dlatego, że posiada udziały. Natomiast członek zarządu może odpowiadać za zobowiązania spółki w określonych sytuacjach, zwłaszcza jeżeli egzekucja wobec spółki okaże się bezskuteczna, a zarząd nie wykaże przesłanek zwalniających z odpowiedzialności.

W praktyce oznacza to, że sprzedaż udziałów nie zamyka automatycznie odpowiedzialności osoby, która wcześniej pełniła funkcję prezesa albo członka zarządu. Jeżeli w czasie jej kadencji spółka była niewypłacalna, a wymagane działania nie zostały podjęte we właściwym czasie, późniejsza sprzedaż udziałów i powołanie nowego zarządu nie rozwiązuje sama przez się problemu.

Nie oznacza to, że sprzedaż zadłużonej spółki jest niedopuszczalna. Oznacza to, że trzeba osobno przeanalizować sytuację właścicielską, sytuację zarządu i sytuację finansową spółki.

Co kupujący będzie badał przed zakupem zadłużonej spółki?

Poważny kupujący będzie chciał przeprowadzić due diligence. Due diligence to badanie spółki przed transakcją, obejmujące zwykle kwestie prawne, finansowe, podatkowe i operacyjne.

W przypadku sprzedaży spółki z długami badanie będzie szczególnie skupione na zobowiązaniach i płynności. Kupujący będzie chciał zrozumieć nie tylko, ile spółka jest winna, ale także komu, od kiedy, na jakich warunkach, z jakimi zabezpieczeniami i jakie mogą być konsekwencje braku terminowej spłaty.

W praktyce kupujący będzie analizował m.in.:

  • kredyty, pożyczki, leasingi i inne formy finansowania;
  • zaległe faktury wobec dostawców;
  • należności od klientów i realną szansę ich ściągnięcia;
  • zobowiązania wobec urzędu skarbowego i ZUS;
  • spory sądowe, wezwania do zapłaty i postępowania egzekucyjne;
  • zabezpieczenia ustanowione na majątku spółki;
  • umowy z kluczowymi klientami i dostawcami;
  • klauzule przewidujące skutki zmiany kontroli nad spółką;
  • dokumentację księgową i sprawozdania finansowe;
  • rozliczenia ze wspólnikami i podmiotami powiązanymi.

To, że kupujący zadaje dużo pytań, nie powinno zniechęcać sprzedającego. W profesjonalnej transakcji jest to normalne. Znacznie większym sygnałem ostrzegawczym jest kupujący, który nie chce niczego badać.

Jak przygotować zadłużoną spółkę do sprzedaży?

Przygotuj pełną mapę zobowiązań

Pierwszym krokiem powinno być przygotowanie pełnej mapy zobowiązań. Nie wystarczy ogólna informacja, że spółka ma określony poziom długu. Kupujący będzie chciał wiedzieć, które zobowiązania są wymagalne, które są przeterminowane, które są zabezpieczone, a które mogą być sporne.

Taka mapa powinna obejmować:

  • nazwę wierzyciela;
  • kwotę zobowiązania;
  • podstawę zobowiązania;
  • termin płatności;
  • informację, czy zobowiązanie jest wymagalne;
  • informację o zabezpieczeniach;
  • status ewentualnego sporu;
  • etap windykacji albo egzekucji;
  • możliwość renegocjacji warunków spłaty.

Dobrze przygotowana mapa zadłużenia porządkuje rozmowy z kupującym i ogranicza ryzyko zarzutu, że sprzedający ukrył istotne informacje.

Sprawdź płynność i obowiązki zarządu

Przed rozpoczęciem rozmów warto przygotować analizę płynności. Powinna ona pokazywać, czy spółka jest w stanie regulować wymagalne zobowiązania, jakie ma wpływy, jakie płatności przypadają w najbliższych tygodniach i czy istnieje ryzyko niewypłacalności.

Jeżeli sytuacja jest trudna, warto rozważyć konsultację restrukturyzacyjną. Czasem lepiej równolegle prowadzić rozmowy z inwestorem i kluczowymi wierzycielami niż liczyć, że sama sprzedaż udziałów rozwiąże problem.

Uporządkuj dokumenty do due diligence

Sprzedaż zadłużonej spółki wymaga transparentności. Warto wcześniej przygotować dokumenty, które kupujący będzie chciał zbadać. Najczęściej są one udostępniane w wirtualnym pokoju danych („virtual data room”), czyli bezpiecznym miejscu online, do którego dostęp mają kupujący i jego doradcy.

W takim zestawie powinny znaleźć się w szczególności umowy finansowe, leasingi, umowy z kluczowymi klientami, umowy z dostawcami, dokumenty zabezpieczeń, korespondencja z wierzycielami, dokumenty dotyczące sporów, sprawozdania finansowe i dokumentacja korporacyjna.

Zweryfikuj umowy z bankami, leasingodawcami i kluczowymi kontrahentami

W zadłużonej spółce szczególne znaczenie mają umowy finansowe. Bank, leasingodawca albo inny finansujący może przewidywać obowiązek poinformowania o zmianie kontroli nad spółką, uzyskania zgody albo spełnienia dodatkowych warunków.

Warto zwrócić uwagę na tzw. klauzule change of control. Są to postanowienia umowne, które przewidują określone skutki w razie zmiany kontroli nad spółką, np. możliwość wypowiedzenia umowy, obowiązek wcześniejszej spłaty finansowania albo wymóg uzyskania zgody kontrahenta.

Przy wysokim zadłużeniu naruszenie takiej klauzuli może mieć poważne konsekwencje dla transakcji.

Co powinno znaleźć się w umowie sprzedaży udziałów zadłużonej spółki?

Umowa sprzedaży udziałów zadłużonej spółki nie powinna być prostym dokumentem ograniczającym się do ceny i przeniesienia udziałów. Przy wysokim zadłużeniu umowa musi precyzyjnie opisywać, jakie ryzyka kupujący zna i akceptuje, a za jakie ryzyka sprzedający nadal odpowiada.

Kluczowe znaczenie mają oświadczenia i zapewnienia. To postanowienia, w których sprzedający potwierdza określony stan spółki. Mogą dotyczyć m.in. kompletności listy zobowiązań, rzetelności dokumentów finansowych, ujawnienia sporów, ważności umów, braku nieujawnionych zabezpieczeń albo prawidłowości dokumentów korporacyjnych.

W umowie warto uregulować w szczególności:

Przy zadłużonej spółce celem nie zawsze jest zapewnienie kupującego, że „wszystko jest w porządku”. Celem jest rzetelne opisanie tego, co nie jest w porządku, i ustalenie, kto bierze za to odpowiedzialność.

Jak odróżnić poważnego kupującego od ryzykownej oferty?

Poważny kupujący zadłużonej spółki zwykle zachowuje się przewidywalnie. Chce zrozumieć biznes, prosi o dokumenty, zadaje pytania, bada finanse, analizuje umowy i zastanawia się nad strukturą transakcji. Może negocjować twardo, ale jego działania mają gospodarczy sens.

Ryzykowna oferta wygląda inaczej. Nabywca obiecuje szybkie rozwiązanie problemu, nie bada spółki, nie interesuje się dokumentami, nie rozumie branży, nie przedstawia źródła finansowania i sprowadza transakcję do zmiany wspólnika oraz prezesa.

Szczególną ostrożność powinny wzbudzić zapewnienia typu: „po sprzedaży nic Pana nie obchodzi”, „wszystkie długi przechodzą na nas”, „nie trzeba informować wierzycieli”, „nie potrzebujemy księgowości” albo „wystarczy jedna wizyta u notariusza”.

W normalnej sprzedaży zadłużonej spółki kupujący nie unika wiedzy o ryzykach. Przeciwnie – chce je dobrze poznać, bo od nich zależy cena, finansowanie, zakres odpowiedzialności i treść umowy.

Sprzedaż spółki z długami krok po kroku

Krok 1. Ustal rzeczywistą sytuację finansową spółki

Na początku należy ustalić, jakie zobowiązania ma spółka, które z nich są wymagalne, czy istnieją opóźnienia w płatnościach i czy pojawia się ryzyko niewypłacalności. Bez tego trudno bezpiecznie rozmawiać z kupującym.

Krok 2. Oddziel rolę wspólnika od roli członka zarządu

Jeżeli właściciel jest jednocześnie prezesem albo członkiem zarządu, trzeba osobno ocenić jego sytuację jako sprzedającego udziały i jako osoby zarządzającej spółką. To dwa różne poziomy odpowiedzialności.

Krok 3. Przygotuj dokumenty i mapę zobowiązań

Przed rozmowami warto uporządkować dokumenty finansowe, prawne i korporacyjne. Im lepiej przygotowana dokumentacja, tym mniejsze ryzyko chaotycznego due diligence i niepotrzebnego obniżania ceny przez kupującego.

Krok 4. Sprawdź ograniczenia w sprzedaży udziałów

Należy przeanalizować umowę spółki, prawa pozostałych wspólników, ewentualne zastawy na udziałach, prawa pierwokupu, prawa pierwszeństwa i wymogi dotyczące uzyskania innych zgód na sprzedaż udziałów.

Krok 5. Zweryfikuj umowy finansowe i kluczowe kontrakty

Przed podpisaniem dokumentów z kupującym trzeba sprawdzić, czy sprzedaż udziałów nie naruszy umów z bankiem, leasingodawcą, głównym klientem albo strategicznym dostawcą.

Krok 6. Zabezpiecz poufność

Rozmowy o sprzedaży zadłużonej spółki wymagają ujawnienia wrażliwych informacji. Przed przekazaniem dokumentów warto podpisać NDA, czyli umowę o zachowaniu poufności. NDA zobowiązuje odbiorcę informacji do niewykorzystywania ich poza celem negocjacji.

Krok 7. Ustal strukturę ceny i odpowiedzialności

Cena powinna uwzględniać dług, ryzyka, aktywa, potencjał biznesu i oczekiwania kupującego. Równie ważne jest określenie, za które zobowiązania sprzedający odpowiada po transakcji, a które kupujący przyjmuje jako znany element sytuacji spółki.

Krok 8. Przygotuj umowę sprzedaży udziałów

Umowa powinna dokładnie opisywać stan spółki, ujawnione ryzyka, warunki zamknięcia, odpowiedzialność stron, przekazanie dokumentów i zmiany w zarządzie.

Krok 9. Zaplanuj działania po transakcji

Po sprzedaży trzeba zadbać o aktualizację dokumentów korporacyjnych, zmianę danych w KRS, zgłoszenia do właściwych rejestrów, przekazanie dokumentacji i wykonanie obowiązków przewidzianych w umowie.

Najczęstsze błędy przy sprzedaży zadłużonej spółki

Zbyt późne rozpoczęcie przygotowań

Właściciele często zaczynają szukać kupującego dopiero wtedy, gdy sytuacja płynnościowa jest już bardzo napięta. Wtedy spada pozycja negocjacyjna, rośnie presja czasu i trudniej spokojnie przygotować dokumenty.

Ukrywanie skali problemu

Ukrywanie zobowiązań zwykle nie pomaga. Jeżeli kupujący wykryje problem w due diligence, może obniżyć cenę, zażądać dodatkowych zabezpieczeń albo wycofać się z rozmów. Jeżeli problem wyjdzie po transakcji, może prowadzić do sporu.

Mylenie sprzedaży udziałów z uwolnieniem od odpowiedzialności zarządu

Sprzedaż udziałów nie zamyka automatycznie odpowiedzialności osoby, która pełniła funkcję członka zarządu. Przed transakcją trzeba osobno przeanalizować obowiązki zarządu, zwłaszcza przy ryzyku niewypłacalności.

Brak rozmów z kluczowymi wierzycielami

Czasem transakcja wymaga przynajmniej wstępnego ułożenia relacji z bankiem, leasingodawcą albo głównym dostawcą. Pominięcie tych rozmów może utrudnić zamknięcie sprzedaży albo obniżyć zaufanie kupującego.

Podpisanie zbyt prostej umowy

Przy zadłużonej spółce prosty wzór umowy sprzedaży udziałów jest zwykle niewystarczający. Umowa musi odzwierciedlać rzeczywiste ryzyka, ujawnione zobowiązania i uzgodnienia stron.

Brak planu komunikacji

Informacja o planowanej sprzedaży zadłużonej spółki może być wrażliwa dla pracowników, banków, kontrahentów i wierzycieli. Nie zawsze należy komunikować ją szeroko od razu, ale warto zaplanować, kto, kiedy i w jaki sposób zostanie poinformowany.

FAQ – sprzedaż spółki z długami

Czy sprzedaż spółki z długami jest legalna?

Tak, sprzedaż spółki z długami może być legalna, jeżeli jest rzeczywistą transakcją gospodarczą, a nie pozorną próbą ucieczki przed wierzycielami. Kluczowe znaczenie mają cel transakcji, sytuacja finansowa spółki, wiedza kupującego i rzetelność dokumentacji.

Czy można sprzedać spółkę z zobowiązaniami wobec banku?

Tak, ale trzeba sprawdzić umowę kredytową. Bank może mieć prawo do informacji, zgody albo wypowiedzenia finansowania w razie zmiany kontroli nad spółką. Tego nie należy zostawiać na koniec transakcji.

Czy kupujący przejmuje długi spółki?

Przy sprzedaży udziałów długi nadal pozostają długami spółki. Kupujący przejmuje udziały w spółce, która ma określone aktywa i zobowiązania. Nie oznacza to automatycznie, że kupujący prywatnie staje się dłużnikiem wierzycieli spółki.

Czy wysoki dług oznacza, że cena udziałów musi być symboliczna?

Nie zawsze. Cena zależy od wartości całego biznesu, możliwości obsługi zadłużenia, aktywów, kontraktów, potencjału poprawy wyników i korzyści po stronie kupującego. Wysokie zadłużenie obniża wartość, ale nie musi jej całkowicie eliminować.

Czy można sprzedać spółkę, która ma zaległości wobec ZUS lub urzędu skarbowego?

Można, ale wymaga to szczególnej ostrożności. Zaległości publicznoprawne powinny być dokładnie opisane, a ryzyka odpowiedzialności zarządu i osób trzecich powinny zostać przeanalizowane przed transakcją.

Czy sprzedaż udziałów chroni byłego prezesa przed odpowiedzialnością?

Nie automatycznie. Były członek zarządu może odpowiadać za zobowiązania spółki, jeżeli spełnione są przesłanki odpowiedzialności przewidziane w przepisach. Sprzedaż udziałów i zmiana zarządu nie usuwają same przez się odpowiedzialności za wcześniejszy okres.

Czy kupujący powinien robić due diligence zadłużonej spółki?

Tak. Brak due diligence przy zakupie zadłużonej spółki jest sygnałem ostrzegawczym. Poważny kupujący powinien chcieć poznać sytuację finansową, prawną, podatkową i operacyjną spółki.

Czy trzeba informować wszystkich wierzycieli o sprzedaży udziałów?

Nie istnieje ogólny obowiązek informowania każdego wierzyciela o sprzedaży udziałów. Trzeba jednak sprawdzić konkretne umowy. Banki, leasingodawcy i kluczowi kontrahenci często zastrzegają obowiązki informacyjne albo wymóg zgody.

Kiedy zamiast sprzedaży trzeba rozważyć restrukturyzację?

Restrukturyzację warto rozważyć, gdy spółka ma problemy z regulowaniem wymagalnych zobowiązań, istnieje ryzyko niewypłacalności albo bez porozumienia z wierzycielami transakcja nie ma realnych szans powodzenia.

Czy warto odpowiadać na internetowe ogłoszenia „kupię zadłużoną spółkę”?

Należy zachować dużą ostrożność. Jeżeli nabywca nie chce badać dokumentów, nie rozumie biznesu i obiecuje proste „wyczyszczenie” problemów, taka oferta może być ryzykowna. Normalna sprzedaż zadłużonej spółki wygląda inaczej: obejmuje analizę, negocjacje, dokumenty i realny cel gospodarczy.

Podsumowanie – sprzedaż spółki z długami może być normalną transakcją, ale wymaga przygotowania

Sprzedaż spółki z długami nie musi być niczym nadzwyczajnym ani podejrzanym. W obrocie gospodarczym zadłużone spółki są przejmowane z różnych powodów: ze względu na technologię, zespół, kontrakty, markę, lokalizację, dostęp do rynku, moce produkcyjne albo znaczenie dla łańcucha dostaw.

Wysokie zadłużenie nie wyklucza transakcji, ale wymaga spokojnej analizy prawnej, finansowej i biznesowej. Trzeba sprawdzić płynność, obowiązki zarządu, listę zobowiązań, umowy finansowe, relacje z kluczowymi wierzycielami i ograniczenia w sprzedaży udziałów. Trzeba też odróżnić poważnego kupującego od podmiotu, który składa ogólne obietnice „przejęcia problemu”.

Jeżeli rozważasz sprzedaż spółki z wysokim zadłużeniem albo prowadzisz rozmowy z inwestorem, warto skonsultować strukturę transakcji przed podpisaniem dokumentów. Każda sprawa jest inna, a dobrze przygotowana transakcja pozwala ograniczyć ryzyka po stronie sprzedającego, kupującego i samej spółki. W razie wątpliwości możesz skontaktować się z naszą kancelarią przez stronę kontakt.